Maternity - Parenting

Pielęgnacja ciała w ciąży i po porodzie

    Zachodząc w pierwszą ciążę miałam niespełna 19lat, o tyle ile była ona jak najbardziej planowana i świadoma, to wiedza na temat pielęgnacji ciała w tym okresie była niewystarczająca… niestety nieregularne smarowanie się zwykłymi oliwkami i balsamami przyniosły taki rezultat, że pojawiło się na moim ciele kilka pięknych rozstępów, które na dzień dzisiejszy są jaśniutkie, mało widoczne i nie przeszkadzają mi tak bardzo, ale wiadomo… mogłoby ich nie być 😉

Nosząc pod sercem drugie dziecko byłam już mądrzejsza… od 4tc. zaczęłam używać kosmetyków przeznaczonych dla kobiet w ciąży, testowałam te z wyższej półki cenowej i z niższej i wiecie co ?Numerem jeden okazała się „Ziaja” zarówno krem przeciw rozstępom jak i balsam ujędrniający po porodzie – są po prostu genialne, konsystencja, zapach, wydajność no i przede wszystkim cena! za tak niewiele mam tak wiele:) Ciało było gładkie, bez nowych rozstępów, a po porodzie szybko wróciło do jędrności, oczywiście karmienie piersią, długie spacery i mała aktywność fizyczna również pomogły mi wrócić do formy 🙂 W trzeciej ciąży również postawiłam na „Ziaję” 🙂

Teraz w czwartej ciąży postanowiłam spróbować rownież kosmetyków innych marek i tu bardzo  sprawdziły się u mnie balsamy z Bielendy seria sexi mama:) W upalne dni bardzo chwaliłam sobie ich mgiełkę nawilżającą – super sprawa. Kobietom, które wolą kosmetyki naturalne bardzo polecam Olej ze Słodkich Migdałów i Olej Macadamia, stosuję je rzadziej, ale staram się używać ich kilka razy w tygodniu, olej macadamia wcieram w uda – niestety w ciąży walczę z cellulitem w tym miejscu, a olejek powoduje jakby było go mniej 😉 Fajnie się wchłaniają 🙂

Pamiętajcie, żeby ciało było odpowiednio nawilżone i przygotowane do rozciągania musicie smarować się minimum dwa razy dziennie – brzuch i boczki, piersi, pośladki i uda – nie pomijajcie tych partii 🙂

 

Wiadomo też, że bardzo dużą rolę odgrywają tutaj geny – ich nie oszukasz:) Niestety niektóre z nas będą miały większe skłonności do rozstępów i to nie tylko w ciąży;( Jednak lepiej nie ryzykować i się smarować, niżeli potem sobie pluć w twarz i narzekać 😉

 

Jeżeli chodzi o produkty pod prysznic, to uwielbiam wszelakie peelingi naturalne, pamiętajcie jednak aby omijać te kawowe,a przynajmniej te z dużą ilością kofeiny 😉

 

NA ZDJĘCIACH ZOBACZYCIE MARKI PRODUKTÓW, KTÓRYCH UŻYWAM I WAM POLECAM 🙂

Zostaw komentarz