Lifestyle

Kosmetyki naturalne – moje faworyty.

        Od pewnego czasu używam w większości kosmetyków naturalnych, muszę Wam powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z ich działania, zapachu i konsystencji, bez niektórych na pewno nie wyobrażam już sobie pielęgnacji mojego ciała:)

 

Wszystkie z wymienionych kosmetyków mogą używać również kobiety w ciąży! Dobrze zadbają o kondycję ich skóry, olej ze słodkich migdałów, makadamia i kokosowy zapobiegają w powstawaniu rozstępów!:)

Zacznę od „Ministerstwa dobrego mydła”, ponieważ ich produkty najbardziej powaliły mnie na kolana, przede wszystkim zapachem, a w drugiej kolejności działaniem…

Śliwkowy peeling do ciała! Dziewczyny ubóstwiam go! Nie muszę po nim używać żadnego balsamu, skóra jest nawilżona, gładka i pachnąca:)

Olej z pestek śliwek, ma migdałowy zapach, najczęściej wcieram go w dłonie jako serum:) Używam go również czasami do twarzy:)

Regenerujący balsam śliwkowy w sztyfcie – mój pierwszy taki i nie ostatni! Genialny zapach, bdb nawilża, zmieści się w każdej torebce!:)

Mus szafranowy – mój ulubiony! Totalnie mocno nawilżający, miękkie ciało przez długi czas, bardzo lubię jego zapach, nie każdemu może się spodobać, mi natomiast przypadł bardzo!:)

 

W drugiej kolejności na wyróżnienie zasługuje marka {iossi}

Peeling mandarynka i pomarańcza, również genialny, zpach cudowny, unosi się w całej łazience na długo:) Skóra jest bardzo mięciutka!:)

Serum z krwawnikiem do cery trądzikowej – używam go sporadyczne, bo ma trochę ciężki dla mnie zapach, ale pomógł mi przez noc uspokoić kilka stanów zapalnych na twarzy.

Olejek do olejowania włosów – świetny produkt, warto poświęcić te pół godz i zrobić sobie taki zabieg:)

Kolejną marką, którą bardzo lubię, a do tego ma bardzooo dobre ceny jest ” NaturalME”

Jako pierwszy u mnie zdecydowanie najlepszy olej z czarnuszki do cery z problemami, trądzikiem – odkąd go używam zauważyłam znaczną poprawę cery, mi naprawdę pomaga! Może i Wam też pomoże, warto spróbować, cena niska, a produkt całkowicie naturalny 🙂

Peelingi cukrowe, pomarańczowy i kawowy – radzą sobie super, w szczególności lubię ten kawowy:)

Masło shea i olej kokosowy w postaci musu, świetna sprawa, tak samo jak i olejek ze słodkich migdałów i makadamia – bardzo polecam te produkty kobietą w ciąży:)  Możecie używać ich również do włosów!:)

Najnowsze naturane kosmetyki, które wpadły w moje ręce, to „Nature Story” od Tołpa wyprodukowane dla sieci sklepów Lidl, powiem Wam szczerze, że bardzo je polubiłam, mają mega fajne delikatne  zapachy, konsystencja też super, używam teraz ich na codzień, myję nimi buzię, a kremów używam na zmianę z olejami marek wymienionych wyżej:)

Na pewno nie są to moje ostatnie kosmetyki naturalne, bardzo je polubiłam i będę testować inne marki, wtedy chętnie podzielę się z Wami moją opinią:)

 


 

 

Zostaw komentarz